W cieniu Hearthstone. Jak będzie się rozwijał rynek gier karcianych?

Niegdyś kolekcjonerskie gry karciane były prawdziwym szaleństwem. W Magica albo Pokemony grało się w każdej wolnej chwili – w domu z przyjaciółmi, w szkole na przerwach i oczywiście na turniejach w zaprzyjaźnionym sklepie. Po latach, kiedy wydawało się, że w gry karciane grają już tylko ostatni szaleńcy Blizzard pokazał, że „karcianki” wystarczy przystosować do dzisiejszych czasów, żeby po raz kolejny rozpalić szaleństwo.

Blizzard pokazał jak powinna wyglądać współczesna cyfrowa gra karciana. Właściwie na nowo zdefiniował gatunek, bo chociaż wcześniej mieliśmy próby przeniesienia kolekcjonerskich gier karcianych do świata cyfrowego (jak chociażby raczej średnio udane adaptacje Magic the Gathering) to Hearthstone okazał się prawdziwym fenomenem. Świetny balans rozgrywki, proste zasady, rozsądnie wykorzystany mechanizm free to play oraz uwielbienie fanów do świata Warcrafta przyczyniły się do ogromnego sukcesu.

Zastanawiam się więc teraz, czy nie można wykorzystać tego sukcesu, żeby na rynku mogły się pojawić zupełnie nowe, bardziej różnorodne tytuły? I czy przypadkiem to nie jest szansa na przywrócenie do życia kilku starszych „papierowych” gier karcianych?
1363969147-hearthstone

Hearthstone a potem długo nic

Na wirtualne karty wydajemy mnóstwo kasy, a ich rynek rośnie – tak wynika z badań opublikowanych w sierpniu. Można się spodziewać, że powtórzy się sytuacja z czasów premiery World of Warcraft, który choć zdominował rynek gier MMORPG, to sprawił również że jak grzyby po deszczu zaczęły się pojawiać nowe tytuły.

O ile produkcja cyfrowej gry karcianej jest znacznie tańsza niż gry MMO, to stworzenie dobrze zbalansowanej mechaniki, której nie zepsują kolejne pojawiające się w dodatkach karty jest dużym wyzwaniem. Wypromowanie gry nie związanej z dużą marką, taką jak np. Warcrafta albo Marvel również stanowi trudność. Być może dlatego jak na razie nie widać zalewu nowych tytułów. W zestawieniach alternatyw dla Hearthstone’a wciąż pojawiają się te same tytuły więc jeszcze pozostaje sporo miejsca na świeże produkcje.

Być może to dobry moment, żeby…

Przywrócić do życia klasyczne gry karciane!

Wiele gier planszowych doczekało się swoich cyfrowych adaptacji. Talisman (znany u nas szerzej jako Magia i Miecz), Ticket to Ride, Warhammer Quest, czy rodzima Neuroshima HEX. Recepta jest tutaj bardzo prosta – wystarczy wziąć gotową grę i przetłumaczyć ja na język gry komputerowej lub mobilnej. Oczywiście i tutaj można popełnić masę błędów, a bezpośrednie przełożenie zasad i kart nie zawsze sprawdzi się w wersji cyfrowej.

Karty postaci w Rage były dwustronne. Awers przedstawiał bohatera w ludzkiej formie, rewers - wilokłaczej.
Karty postaci w Rage były dwustronne. Awers przedstawiał bohatera w ludzkiej formie, rewers – wilokłaczej.

Z drugiej strony od 1993 roku, kiedy pojawiła się pierwsza edycja Magic: the Gathering, kolekcjonerskich gier karcianych wydano setki. Pamiętacie Doom Troopera, albo Dark Eden – pierwsze karcianki przetłumaczone na język polski? Grało się też w Rage CCG, Battlestar Galactica, Star Wars TCG i masę innych tytułów opartych na znanych licencjach. Naprawdę jest w czym przebierać.

Pewną trudnością może być pozyskanie licencji na te tytuły ale może się okazać, że i tak to będzie tańsze niż próba stworzenia własnej gry od nowa, przygotowanie dobrze przetestowanych zasad i stworzenie atrakcyjnej oprawy graficznej dla wszystkich kart. W przypadku gotowego tytułu wystarczy przenieść karty na wirtualny stół i zacząć wzbudzać nostalgię w sercach dawnych graczy.

Notka napisana z nostalgii

Ten wpis może brzmieć nieco jak koncert życzeń – fajnie byłoby zobaczyć stare gry karciane przeżywające drugą młodość na smartfonach i tabletach. Jestem przekonany, że gatunek cyfrowych gier karcianych dopiero przeciera szlaki i choć Hearthstone’a pokonać się nie uda, jest jeszcze miejsce na nowe, kreatywne produkcje. Wyobraźcie sobie cyfrową wersję karcianki Legends of Five Rings, której każdy sezon kończy się zmianami na mapie politycznej zależnymi od zwycięstw graczy z poszczególnych klanów.

Grałbym.


Jak zawsze możecie skomentować tekst na Facebooku. Dzięki!