Paradox przejmuje Świat Mroku. Co to oznacza dla fanów?

Zupełnie niespodziewanie rąbnęła łamiąca wiadomość. Paradox, znany deweloper i wydawca gier wideo wykupił wydawnictwo White Wolf od firmy CCP, twórców EVE Online. Czyżby wreszcie los uśmiechnął się do fanów Świata Mroku czekających na porządne tytuły wideo w swoim ulubionym, gotyckim uniwersum?

Trzy proste narzędzia, w których stworzysz interaktywną opowieść

Oczywiście każda gra wideo to na swój sposób interaktywna opowieść. Nawet najprostsze gry indie niosą ze sobą odrobinę narracji, mniej lub bardziej rozumianą dosłownie. Dziś będzie jednak o klasycznych grach tekstowych i o tym jak spróbować swoich sił w pisarstwie interaktywnym.

Mój genialny pomysł, czyli jak nie zaczynać przygody z tworzeniem gier wideo

Narzędzia do tworzenia gier wideo są dziś łatwo dostępne, materiałów i tutoriali w internecie znajdziecie mnóstwo. Nic dziwnego więc, że swoich sił spróbować może niemal każdy. Istnieje kilka błędów, których można w prosty sposób uniknąć, a pomimo tego wielu aspirujących do miana gamedevów i tak je popełnia. Dlatego dziś wpis ku przestrodze.

Warhammer: Vermintide – 5 wniosków z bety

Świat Warhammera nie miał zbyt wiele szczęścia do dobrych gier wideo wydawanych na licencji. Vermintide wraz z zapowiadanym na przyszły rok Warhammerem: Total War dają nadzieję, że zła passa słabych produkcji i mało ambitnych mobilnych tytułów zostanie wreszcie przełamana. Szczęściarze mogli już spróbować swoich sił w walce ze Skavenami. Jak zapowiada się pierwszy FPS w Starym Świecie?

Inspirujące tajniki animacji Disneya [INW #25]

Nie będzie o kolejnych filmach Marvela ani o tym jak Leia została nową księżniczką Disneya. Nie będzie też steampunkowych przeróbek Kopciuszka i Śnieżki. Zamiast tego pięć zadziwiających filmów, tekstów i zdjęć pokazujących ile pracy, talentu i sprytnych sztuczek włożono w przygotowanie każdej z animacji Disneya.

Shadowrun: Hong Kong [recenzja]

Świat Shadowruna to na pierwszy rzut oka mieszanka elementów, które w żaden sposób nie powinny do siebie pasować. Połączenie klasycznego cyberpunka rodem z książek Williama Gibsona z jeszcze bardziej klasycznym fantasy pełnym elfów, smoków i magii wydaje się być niedorzeczne. Tymczasem fani trzeci rok z rzędu dostają pełnoprawną produkcję z gatunku cRPG i to w starym stylu. Jak to możliwe, że fanów nie dopadła jeszcze nuda?