5 gier fabularnych, które powinny być inspiracją dla gier wideo

Ta zabawa nigdy mi się nie znudzi. Polega na wytypowaniu najfajniejszych gier fabularnych, które mają potencjał żeby stać się świetnymi grami komputerowymi. Oto pięć kolejnych propozycji gier, które z chęcią zobaczyłbym w swojej bibliotece Steam.

deadlands_dailykraken

Deadlands

Pierwsza i jak do tej pory jedyna próba przeniesienia Martwych Ziem w świat gier wideo zakończyła się porażką. Produkcji nawet nie udało się skończyć i jedyne z czym zostaliśmy to mgliste zapowiedzi oraz nagranie prezentujące technologiczne demo. Szkoda, bo świat gry – połączenie westernu z dziwaczną magią i przemieszanymi motywami z klimatów pulpowych – byłyby miłą odmianą. Nie mówiąc już o tym, że dobrych gier w klimatach westernu nigdy za wiele.

Fanów tej gry fabularnej przynajmniej częściowo powinna zadowolić nadchodząca produkcja polskiego studia CreativeForge Games. Hard West ma coś w sobie z X-coma, z Desperados i właśnie Deadlands. Gra zapowiada się naprawdę dobrze, a premiera już na jesieni.
dailykraken_earthdawn

Earthdawn

Świat fantasy po wielkim kataklizmie – tym razem spowodowany przez Horrory, przerażające potężne istoty pochodzące z innych wymiarów. W tym systemie zachwyca oryginalna wizja świata oraz mnogość ciekawych postaci, w które wcielić się mogą gracze. Wśród standardowych elfów i krasnoludów znajdą się też latające T’skrangi, Obsidianie stworzeni z kamienia oraz Wietrzniaki przypominające małe, latające wróżki z filmów Disneya. Jednocześnie niemal każda postać, nawet wojownik, potrafi w jakimś stopniu posługiwać się magią i za jej pomocą zwiększać swoje możliwości.

Twórcy tego systemu stworzyli inną grę, którą z powodzeniem udało się przełożyć na język gier wideo – mowa o Shadowrunie. Earthdawn mógłby spokojnie pójść w kroki swojego futurystycznego kuzyna i z pewnością znalazłby sobie grupę oddanych fanów.

Midnight

midnight_dailykrakenMidnight odpowiada na pytanie jak wyglądałoby stworzone przez Tolkiena Śródziemie, gdyby Frodo nie dotarł do Góry Przeznaczenia, a Sauron wyszedłby zwycięsko z Wojny o Pierścień. Obrócenie do góry nogami znanego wszystkim motywu zaowocowało stworzeniem ponurego ale jednocześnie interesującego świata, w którym ostatni bohaterscy członkowie ruchu oporu stają do nierównej walki z Ciemnością

Świat Midnighta jest na tyle zachowawczy, że łatwiej byłoby trafić z nim do szerokiego grona odbiorców. W końcu klasyczne fantasy wciąż bardzo dobrze się sprzedaje. Z drugiej strony twist w postaci wrzucenia bohaterów w świat zniszczony przez złe siły mógłby tchnąć nieco świeżości w ograną do bólu konwencję.

Warhammer Fantasy Roleplay

Jeden z najpopularniejszych światów fantasy nie doczekał się jak do tej pory komputerowej gry RPG z prawdziwego zdarzenia (Warhammera Online nie liczę, bo to trochę inna para kaloszy). Fani tego uniwersum nie powinni narzekać, skoro ostatnio mamy wysyp komputerowych produkcji na licencji Games Workshop. Warhammer: Total War, Mordheim, czy Vermintide to tylko najlepiej zapowiadające się. Szkoda jednak, że bliżej im do bitewnego Warhammara niż fabularnego.
warhammer_dailykraken
A pomyśleć, że w CD Projektcie zastanawiano się czy ich pierwsza gra nie powinna się zostać osadzona w świecie Warhammera. Wygrał Wiedźmin i z perspektywy czasu widać, że to była bardzo dobra decyzja. W głębi duszy myślę jednak, że równie dobrą opowieść można byłoby stworzyć w ponurym Starym Świecie. Ostatnio zostały ogłoszone prace nad pierwszym cRPG w świecie Warhammera 40.ooo. Może jeszcze na klasycznego WFRP przyjdzie czas?

Klanarchia

dailykraken_klanarchia2No i na koniec jeszcze polski akcent – Klanarchia. Autorzy roztaczają wizję naszej planety zniszczonej w czasie magicznego kataklizmu. W przeciwieństwie jednak do Fallouta albo Neuroshimy, od zagłady minęły setki lat a mieszkańcy ponurej krainy w jaką zmienił się nasz świat muszą nieustannie walczyć z demonami. Dlatego też tutaj technologia z czasów cywilizacji miesza się z dziwacznymi, okultystycznymi praktykami, które pomagają uchronić się przed demonicznymi mocami.

Gra przypomina pod pewnymi względami Numenerę, która już wkrótce doczeka się komputerowej adaptacji. Świat Klanarchii również mógłby posłużyć za narzędzie do opowiedzenia niebanalnej historii, podobnie jak kiedyś było z Tormentem. Szkoda tylko, że ten system RPG nie doczekał się jeszcze angielskiej wersji, jak chociażby Wolsung.


To już drugi wpis, w którym wyliczam gry fabularne, które aż proszą się o przerobienie na komputerowe RPG. Jeśli chcielibyście dodać coś o tej listy, nie zapomnijcie zaglądnąć na Facebooka.