Narzędzia do tworzenia gier wideo są dziś łatwo dostępne, materiałów i tutoriali w internecie znajdziecie mnóstwo. Nic dziwnego więc, że swoich sił spróbować może niemal każdy. Istnieje kilka błędów, których można w prosty sposób uniknąć, a pomimo tego wielu aspirujących do miana gamedevów i tak je popełnia. Dlatego dziś wpis ku przestrodze.
Inspiracją dla dzisiejszego wpisu był post na jednej z facebookowych grup poświęconych poszukiwaniu pracy przy produkcji gier. Obok poważnych ogłoszeń i dyskusji profesjonalistów pojawiają się tam wpisy osób zainteresowanych pracą w branży albo stawiających w niej pierwsze kroki. I prędzej czy później wśród nich znajdzie się osoba, którą nazywam Projektantem Z Głową Pełną Pomysłów.
Cześć! Mam genialny pomysł na grę
Tak to się zazwyczaj zaczyna. Ktoś właśnie wpadł na genialny pomysł na grę, kamień milowy game designu, generalnie opad szczęki i klękajcie na kolana. Jest tylko jeden mały problem – pomysłodawca jest zazwyczaj młody, nie potrafi tworzyć grafiki, ani programować, a Game Makera zna jedynie pobieżnie. Dlatego tutaj z pomocą mogą mu przyjść osoby bardziej w temacie zorientowane. On natomiast zostanie na stanowisku twórcy genialnego pomysłu, taki dyrektor kreatywny. Oczywiście potencjalna współpraca za darmo.
Porada nr.1: Jeśli tylko gdzieś w waszej głowie pojawi się myśl, że macie genialny pomysł na grę, to tak naprawdę ten pomysł wcale nie jest oryginalny ani świetny. Wierzcie mi, sprawdzałem. Poza tym, kiedy ty o nim myślisz gdzieś na świecie ktoś właśnie jest w trakcie realizacji tego pomysłu i produkcji gry na jego podstawie.

Nie mogę podać szczegółów, bo ktoś ukradnie pomysł
Publikacja takiego wpisu zazwyczaj prowokuje kąśliwe komentarze od pracowników branży gier, przeplatane bardziej przyjaznymi poradami mówiącymi o tym, że nie tędy droga. Warto przecież zacząć od jakichś prostych prototypów robionych w ogólnie dostępnych narzędziach, prawda? Jednak Projektant przekonany o swoim geniuszu, głuchy jest na takie komentarze. Na pytania o szczegóły potencjalnego projektu zasłania się obawą, że ktoś mógłby ten pomysł niecnie ukraść. No przecież jest taki genialny! A poza tym jego pomysł jest tak obszerny, że długo byłoby o tym pisać. Na razie wszystko spisuje na kartce.
Porada nr.2: Każdy, kto pracuje w branży gier ma setki własnych pomysłów na gry i nikomu nie uśmiecha się realizować cudzych. Dlatego jeśli uważasz, że twój pomysł jest coś wart, spróbuj swoich sił w jednym z ogólnodostępnych narzędzi do tworzenia gier i zacznij pracować nad małym prototypem. Wtedy przekonasz się na własnej skórze czy robienie gier to zajęcie dla ciebie.
“Projektant” neguje niemal każdą racjonalną poradę, utwierdzając się w przekonaniu, że dzisiejsza branża jest do kitu i brakuje w niej powiewu świeżości
Nie szukam wymiataczy!
Następny etap dyskusji pod takim ogłoszenie to moment, w którym Projektant neguje niemal każdą racjonalną poradę, utwierdzając się w przekonaniu, że dzisiejsza branża jest do kitu i brakuje w niej powiewu świeżości (i tu właśnie przychodzą jego genialne pomysły). Nie ważne, że próbują mu doradzić osoby związane z branżą i często mające już kilka wydanych z sukcesem tytułów na koncie.
Porada nr.3: Ucz się od lepszych od siebie. W gamedevie ta zasada działa tak samo jak w każdej innej branży. Najlepszą drogą o sukcesu jest czerpanie z doświadczeń innych, szczególnie tych, którzy już jakiś sukces osiągnęli. Ignorowanie ich uwag jest co najmniej głupie i świadczy o braku wyobraźni – czymś z czego kandydat na designera nie powinien być dumny.
Uwielbiam tworzyć coś kreatywnego i nowego
Chcesz być twórcą gier? Po prostu zacznij je robić. Nie próbuj szukać osób, które zrealizują twój pomysł, nie myśl i nie fantazjuj o produkcie, który zmieni oblicze rynku. Zacznij od czegoś małego i pytaj o zdanie osób z doświadczeniem pozostając otwartym na wszelką krytykę. Po prostu zacznij działać i zobaczysz czy rzeczywiście jest to zajęcie dla ciebie. Niestety nikt pierwszego kroku nie zrobi za ciebie.
Masz coś do dodania – zaglądnij na Facebooka i daj znać w komentarzu.
Ten wpis jest kolejnym z cyklu tematów przybliżających specyfikę pracy w gamedevie, szczególnie przydatnych dla osób, które chciałyby zacząć pracę w tej branży. Nie zapomnijcie więc, że archiwum cyklu będzie się sukcesywnie rozwijać.




