Zbliża się premiera polskiego wydania Malleus Monstrorum, czyli dwutomowego bestiariusza do Zewu Cthulhu 7ed. Nie byłbym sobą, gdybym nie spróbował zrobić porównania między najnowszym a wcześniejszymi wydaniami ksiąg o bóstwach i potworach z Mitów, jakie ukazały się na polskim rynku.
Oczywiście Xięga Bestyj i Almanach Potworów to zupełnie odrębne od Malleusa publikacje i do tego znacznie starsze. Łączy je jednak osoba Scotta Davida Aniolowskiego, który jest autorem i redaktorem wspomnianych pozycji oraz pierwszego wydania Malleus Monstrorum z 2006 roku. To on jako pierwszy zebrał opisy i statystyki monstrów porozrzucane w scenariuszach i suplementach do Zewu Cthulhu. Jest również autorem wielu z tych opisów. Malleus Monstrorum jest więc ukoronowaniem tej pracy – skrupulatnego zbierania informacji na temat potworów, istoty i bóstw związanych z Mitami Cthulhu.
Robiąc research do tego tekstu, postanowiłem porównać ze sobą listę potworów we wszystkich trzech edycjach bestiariuszy. Obszerną tabelę znajdziecie poniżej:

Różnice widać oczywiście na pierwszy rzut oka. Malleus to dwa tomy wypełnione treścią po brzegi, sumie prawie 450 stron tekstu. Nic dziwnego więc, że właśnie w najnowszym wydaniu znajdziecie najwięcej materiału. Łatwo również porównać, które z istot i bóstw zostały ponownie uwzględnione w spisie. Nie znaczy to jednak, że są one przeklejone 1:1 ze starszych wydań. Owszem można rozpoznać, które z akapitów np. z Xięgii Bestyj zostały przeredagowane na potrzeby Malleusa. Ale nawet wtedy nowe wydanie znacznie obszernej opisuje monstrum.
Przykładowo Gnomy z Goatswood w Xiędze opisane są za pomocą jednego akapitu i ten sam tekst został powtórzony w Almanachu. W Malleusie poświęcono im już całą stronę dodając informacje na temat zwyczajów tych potworów, oraz aktualizując i zmieniając ich statystyki. Towarzyszący opisowi gnomów fragment z dziennika sir Hansena Poplana również został rozwinięty, w porównaniu do pierwowzoru z Almanachu. Jeśli porównamy przykładowy opis któregoś z Wielkich Przedwiecznych, sytuacja wygląda podobnie. W Almanachu opis Nyarlathotepa i jego awatarów zajmuje 8 stron, a w drugim tomie Malleusa poświęcono temu bóstwu i jego manifestacjom dwa razy więcej miejsca.

Jednak nie wszystkie opisy z poprzednich tomów znalazły się w Malleusie. Większość mieszkańców i potworów Krain Snów zostało pominiętych. Których dokładnie zabrakło, możecie sprawdzić we wspomnianej już tabeli. Wydawca planuje odświeżenie podręcznika o Krainach Snów i wtedy będzie okazja, żeby przypomnieć o istotach powiązanych z tym wymiarem.
Porównując do poprzednich cthulhowych bestiariuszy trzeba wspomnieć, że oba tomy Malleusa poświęcają pierwsze strony na porady i narzędzia dla Strażników Tajemnic. W pierwszym tomie znajdziemy więc esej o wykorzystywaniu i odgrywaniu na sesji potworów, a także konkretne narzędzia do tworzenia własnych monstrów (wraz z tabelami losowymi). W drugim tomie wstęp dla Strażnika jest nieco krótszy i skupia się na klasyfikacji bóstw Mitów, ich relacjach z ludźmi oraz sposobach używania ich na sesji. Nie zabrakło też porad dotyczących tworzenia własnych bogów pasujących do mitologii. Zabrakło niestety tabel, które pozwoliłby na szybkie wygenerowania bóstwa, które zaskoczyłoby zarówno Badaczy jak i Strażników.
Opisywanie różnic strona po stronie mijałoby się z celem, ale powyższe podsumowanie powinno dać wam wyobrażenie o tym, czym różni się nowe wydanie bestiariusza do Zewu Cthulhu od poprzednich, wydanych w języku polskim. Chociaż Malleus Monstrorum jest największym zbiorem istot i bóstw z Mitów Cthulhu, kilka opisów zostało pominiętych i warto jeszcze chwile potrzymać stare wydania. Szczególnie że można je bez większego problemu przekonwertować na zasady 7. edycji.
Malleus Monstrorum
Tekst powstał w ramach współpracy z wydawnictwem Black Monk Games.






