Jednym z wyzwań stojących przed odradzającą się Rzeczpospolitą, było zapewnienie sprawnej, szybkiej i zintegrowanej sieci połączeń kolejowych. Kolej była wtedy najważniejszym środkiem transportu i dźwignią, dzięki której rozwijał się przemysł oraz gospodarka. Nie można też zapomnieć o jej kluczowym znaczeniu strategicznym, co dobitnie pokazały zmagania podczas Wielkiej Wojny.
Nie było to zadanie łatwe. Trzy różne sieci kolejowe, wykorzystywane przez trzech zaborców, trzeba było połączyć w jeden, spójny i sprawnie działający organizm. Powołano oddzielną jednostkę w rządzie – Ministerstwo Kolei – które czuwało nad rozwojem infrastruktury. Jedną z największych inwestycji kolejowych dwudziestolecia była budowa Magistrali Węglowej. Długa na 425 km, biegnąca ze Śląska do Gdyni trasa, miała omijać Wolne Miasto Gdańsk i tym samym zapewnić łatwy dostęp do rynków zbytu dla polskiego węgla.
Kolej to idealna pulpowa sceneria, pchnijmy więc nasze przygody na nowe tory.

Wydanie specjalnie! Pociąg do Gdyni mknie na oślep. Czeka nas katastrofa?
Sytuacja wymaga natychmiastowej reakcji. Pociąg do Gdyni nie zatrzymał się na kolejnej planowanej stacji i z pełną prędkością mknie przed siebie. Maszynista nie reaguje na próby zatrzymania pociągu i nie zważa na oznaczenia na trasie. Na razie udało się uniknąć katastrofy, ale to tylko kwestia czasu.
W jaki sposób Bohaterowie dowiadują się o zagrożeniu? Być może słyszą sensacyjne wiadomości w radiu, a miasto, w którym przebywają, znajduje się akurat na trasie kolei. Albo feralny pociąg właśnie przemknął tuż obok nich, kiedy spokojnie czekali na stacji na planowy przyjazd. Czy ktoś przypadkiem nie krzyczał “Pomocy!” wychylając się z okna przedziału?

Świadkowie twierdzą, że w lokomotywie nie było maszynisty. Czy to kolejny wymysł dla zwiększenia sensacji, czy może jednak pociąg porusza się bez żadnej kontroli? Ktoś specjalnie zablokował przyrządy sterownicze? Doszło do niespodziewanego wypadku we wnętrzu lokomotyw? A może cała sytuacja to sabotaż, w którym maczać palce mogli agenci obcego wywiadu (naziści albo sowieci)? Albo coś znacznie, znacznie gorszego, skoro niektórzy widzieli lśniące inskrypcje na opływowej powłoce lokomotywy?
Jeśli jeszcze dodać do tego wszystkiego fakt, że na jednej z wcześniejszych stacji do składu doczepiony został zaplombowany wagon, sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej. Co znajduje się w wagonie? Być może to transport ukrytych w czasie wojny kosztowności? Albo jedna z tajemniczych, aerytowych maszyn Gatlickiego? Lub coś, co nie powinno stąpać po naszej ziemi, istota pochodząca nie z tego świata, uwięziona w szczelnie zamkniętym wagonie (jaką mamy gwarancję, że nie uwolni się w najmniej spodziewanym momencie).
Bohaterowie muszą szybko stworzyć plan działania. Jak wyprzedzić pociąg i dostać się do wagonów? Być może potrzebny będzie któryś z niesamowitych prototypów, które mieli okazję zobaczyć podczas wizyt na Powszechnej Wystawie Krajowej? W przeciwnym wypadku brawurowy pościg na motocyklach i kaskaderskie umiejętności prowadzenia pojazdów będą musiały wystarczyć, żeby przeciąć trasę pociągu. Kiedy już uda się dostać do któregoś z wagonów, problemy dopiero się zaczną. Jak zatrzymać pociąg? Co zrobią winni całej tej sytuacji i czy nie ukrywają się wśród pasażerów? Jak zadbać o bezpieczeństwo przypadkowych osób?
Czas ucieka, pociąg coraz szybciej mknie na północ, a Bohaterowie muszą dać z siebie wszystko, żeby powstrzymać nadchodzącą katastrofę!
Rzeczpospolita Pulpowa
Cykl inspiracji do Pulp Cthulhu w czasach II RP powstał w ramach współpracy z wydawnictwem Black Monk.





