Poniższe tytuły nie zostały wydane nigdy w języku polskim i wraz z trylogią Perry’ego, o której pisałem ostatnio, stanowią pierwszą serię powieści rozszerzających uniwersum Obcego. Co ciekawe, wszystkie są tak naprawdę nowelizacjami wcześniej wydanych serii komiksowych, z których niektóre doczekały się polskich wydań (ale do tego jeszcze wrócimy). Większość z nich opowiada o fascynacji ksenmorfami oraz pokazuje jak zmienia się ludzkość po zmasowanym ataku obcych.
Aliens: Genocide

Aliens: Genocide jest właściwie kontynuacją wątków z trylogii Perry’ego. Mija dwadzieścia lat, odkąd z powierzchni Ziemi udało się wytępić większość ksenomorfów. Coraz większą popularność zyskuje “ogień”, zalegalizowany dopalacz wytwarzany z wydzieliny królowej obcych. Rynkiem rządzą zasady popytu i podaży więc kiedy okazuje się, że zapasów potrzebnych do produkcji specyfiku jest coraz mniej, właściciel jedynej korporacji, która zajmuje się tworzeniem “ognia”, popada w desperację i zrobi wszystko, żeby zdobyć cenny surowiec. Wyrusza więc razem z grupą marines i naukowców na rodzimą planetę obcych, mając nadzieję zyskać fortunę na szaleńczej wyprawie.
W książce pojawia się kilka interesujących motywów. Po pierwsze, ludzkość musi sobie radzić w świecie dotkniętym inwazją obcych, więc stara się przystosować do nowej sytuacji. Stąd też technologia oparta na fizjologii ksenomorfów (“ogień” znacząco zwiększa fizyczne możliwości człowieka) oraz sprzęt przeznaczony do walki z zagrożeniem (pojawia się protyp pancerza pokrytego śluzem, który chroni przed kwasową krwią ksenomorfów). Nawet w czasach, w których rozgrywa się akcja Obcego – gry fabularnej, można założyć, że w głębokich czeluściach korporacyjnych laboratoriów powstaje taka technologia. W końcu korporacje już dawno wiedzą o tym, z czym mają do czynienia.
Kolejnym motywem godnym uwagi, jest postępująca ewolucja ksenomorfów, które na swojej rodzimej planecie podzieliły się na dwa zaciekle zwalczające się roje (różniące się m.in. kolorem pancerza). Może, zamiast klasycznie konfrontować Bohaterów z ksenomorfami, lepiej wrzucić ich w sam środek wojny pomiędzy dwoma gniazdami?
Aliens: Alien Harvest

Chociaż fabuła tej książki przypomina nieco poprzednią publikację, ponieważ po raz kolejny mamy tutaj bohaterów uganiających się za cenną wydzieliną królowej ksenomorfów. Tym razem jednak jest to właściwe grupa piratów, oszustów i wykolejeńców, którą formuje naukowiec Stan Myakovsky wraz z tajemniczą Julią Lish. Ich celem jest odległy świat, o którym nie ma wzmianki na oficjalnych mapach gwiezdnych, w całości opanowany przez ksenomorfy. Mają zamiar zgarnąć dla siebie ładunek cennego surowca i sporo na tym zarobić, w czym ma im pomóc opracowany przez naukowca syntetyczny ksenomorf pieszczotliwie nazwany Norbertem.
Oprócz najbardziej niezwykłego androida, w książce pojawiają się również elektroniczne inhibitory, które sprawiają, że ich użytkownik jest niewidoczny dla obcych. Pech chce, że niekoniecznie działają tak, jakby sobie tego życzyli ich twórcy.
Aliens: Rogue

Joyce Palmer jest kapitanem komercyjnego transportowca, który przewozi tajemniczego pasażera, pana Craya, do placówki badawczej umieszczonej na odległej asteroidzie. Na miejscu okazuje się, że kompleksem zarządza profesor Kleist, który twardą ręką sprawuje pieczę nad personelem bazy oraz… prowadzi eksperymenty z udziałem ksenomorfów. Asteroida była niegdyś karnym obozem pracy i w opuszczonych tunelach pod ziemią znajduje się gniazdo, na którym eksperymentuje naukowiec.
W Aliens: Rogue znajdziecie kilka gotowych do wykorzystania motywów. Oczywiście szalony naukowiec i szpiegostwo przemysłowe wielkich korporacji nikogo raczej nie zdziwi. Ciekawszym elementem historii jest próba stworzenia hybrydy człowieka i ksenomorfa poprzez łączenie DNA obu gatunków. Nie musi to być od razu potężny przeciwnik do pokonania, ale Bohaterowie mogą natrafić na cały proceder zmierzający do przeprowadzenia takich eksperymentów. Dostarczanie jaj obcych, pozyskiwanie żywego materiału do eksperymentów, wreszcie tuszowanie przecieków i ściganie uciekinierów z przeklętej asteroidy. Ciekawym pomysłem jest też postać niepozornej sekretarki profesora, która okazuje się androidem i osobistym ochroniarzem profesora.
Aliens: Labyrinth

Labyrinth to jeszcze jedna opowieść o naukowcu owładniętym szalonym pomysłem na połączenie dwóch gatunków w jeden. Dr. Paul Church na pokładzie stacji kosmicznej Innominata skonstruował labirynt korytarzy, w których przeprowadza eksperymenty na ksenomorfach niczym na laboratoryjnych myszach. Na tym jednak podobieństwa do tradycyjnej pracy naukowej się kończą. Kapral Anthony Crespi, naukowiec z Korpusu Marines, zostaje wysłany na stację, żeby zastąpić zmarłego asystenta doktora. Jego prawdziwym zadaniem jest jednak sprawdzenie doniesień o nieetycznych badaniach, jakich miałby dopuścić się doktor Church.
Oprócz kolejnego naukowca-złoczyńcy w książce pojawia się motyw telepatycznego porozumiewania się pomiędzy ksenomorfami. To jedna z teorii, mówiąca o tym, w jaki sposób królowa przekazuje informacje swoim podwładnym. W książce pojawiają się pierwsze próby telepatycznego kierowania ksenomorfami, co można wykorzystać w kampanii, której tematem są eksperymenty na obcych.
Aliens: Music of the Spears

Książka skupia się na niezwykłym przedsięwzięciu Damona Eddingtona, kontrowersyjnego kompozytora z Nowego Jorku. Artysta jest przygnębiony tym, jak brzmi muzyka XXII wieku. Elektroniczne bity, grane przez pozbawione duszy androidy, dominują na rynku muzycznym i wydaje się, że nie ma już miejsca na kompozytorów grających swoje utwory na żywo. Damon jest zdeterminowany, żeby porwać tłumy czymś zupełnie nowym. Chce zdobyć żywego obcego, nagrać jego przepełniony morderczym szałem wrzask i na tej bazie skomponować swoje opus magnum – Symfonię Nienawiści.
Chociaż po raz kolejny mamy temat szaleńca zafascynowanego ksenomorfami, tym razem realizacja jest naprawdę ciekawa. Historia pokazuje, w jaki sposób odkrycie istnienia ksenomorfów wpływa na kulturę oraz daje wyobrażenie o tym, jak wygląda zmasowany przemysł rozrywkowy, tworzony przez kontrolujące niemal każdy aspekt życia korporacje. No i nie można zapomnieć o jednym z głównych bohaterów, czyli ksenomorfie o imeniu Mozart.
Aliens: Berserker

Tytułowy Berserker to specjalnych oddział na usługach korporacji Weyland-Yutani, złożony ze straceńców, wykolejeńców i ochotników, przeznaczony do walki z plagą ksenomorfów. Grupa zostaje wysłana na gigantyczną stację kosmiczną, na której pokładzie znajduje się największe gniazdo obcych, jakie do tej pory znaleziono w kosmosie. Misja wydaje się samobójcza i dosyć szybko okazuje się, że oprócz oczyszczenia stacji, korporacji zależy na tym, żeby nikt nie poznał tego, co naprawdę wydarzyło się na jej pokładzie.
W tej książce możemy się przyglądnąć temu, jak korporacja próbuje sobie radzić z rozprzestrzeniającą się plagą obcych. Oczywiście jak zawsze wszystko podyktowane jest chęcią zysku oraz próbą zacierania śladów nielegalnej i nieetycznej działalności. Z ciekawszych motywów, w książce pojawia się zaawansowany cyborg-egzoszkielet przeznaczony do walki z ksenomorfami. Przy bezpośrednim starciu z całym rojem potrzebna jest naprawdę zaawansowana technologia, żeby w ludzkość w ogóle miała jakiekolwiek szanse.
Osobnym pomysłem na kampanię lub kinowy scenariusz może być stworzenie Bohaterów, którzy już na starcie są skazańcami zdanymi na łaskę korporacji. Jedynym sposobem na uwolnienie się z trudnego położenia, jest wzięcie udziału w samobójczej misji.
Rozległe uniwersum Obcego
Cykl inspiracji do Obcego – gry fabularnej opisujący rozszerzone uniwersum sagi stworzonej przez Ridleya Scotta. Cykl powstaje we współpracy z wydawnictwem Galakta.





