Kolonialni Marines – recenzja dodatku do gry Obcy RPG

Kolonialni Marines to podręcznik źródłowy do Obcego — gry fabularnej, skupiający się na tytułowych żołnierzach kosmosu.

Poniższy materiał powstał w ramach współpracy z wydawnictwem Galakta. Podręcznik został przekazany do recenzji nieodpłatnie, a wydawnictwo nie miało wpływ na jej treść.

Kolonialni Marines - okładka

Potrzebujesz zapolować na robale? Spacyfikować zbuntowaną kolonię? Wyciągnąć z pola walki cenną osobę? Patrolować obszar przestrzeni kosmicznej w poszukiwaniu kontrabandy? To zadanie dla Korpusu Kolonialnych Marines Stanów Zjednoczonych, najtwardszych żołnierzy w zasięgu 20 parseków!

Kolonialni Marines to podręcznik źródłowy do Obcego — gry fabularnej, skupiający się na tytułowych żołnierzach kosmosu. Autorzy obiecują kompletny poradnik pozwalający rozegrać kampanię skupiającą się na wojskowych oraz kosmicznym konflikcie zbrojnym. Wszystko to w duchu drugiej części filmowej serii o Obcym. Co znajdziecie na stronach tego podręcznika i dla kogo przeznaczeni są Kolonialni Marines?

Kolejny dzień w korpusie

Podręcznik podstawowy do Obcego sugeruje trzy tematy kampanii, które można rozgrywać w tym systemie: Kosmiczni Przewoźnicy, Koloniści z Pogranicza oraz Kolonialni Marines. Jednak materiałów do ich rozegrania jak do tej pory było niewiele, dlatego od dłuższego czasu oryginalny wydawca zapowiadał rozszerzenia, które będą rozwijać każdy z tych trzech tematów. Kolonialni Marines są pierwszym z nich, a linia jest kontynuowana (na zachodzie ukazał się już Building Better Worlds skupiony na postaciach kolonistów).

Treść Kolonialnych Marines została podzielona na sekcję graczy i Matki Gry, podobnie jak ma to miejsce w podręczniku podstawowym. Z ponad 350 stron dodatku, nieco ponad 100 przeznaczonych jest więc dla oczu graczy, a reszta zarezerwowana jest jedynie dla oczu prowadzącej. W tej pierwszej części znajdziemy dosyć szczegółowy opis samego korpusu, jego struktury dowodzenia oraz innych formacji wojskowych, jakie można spotkać na Pograniczu. Nie zabraknie również kalendarium wydarzeń napisanego z punktu widzenia wojskowych, wraz z wyszczególnieniem konfliktów ostatniego stulecia. To wszystko jedynie wstęp do tego, co gracze lubią najbardziej.

Kolonialni Marines - Tworzenie Marines

Jeszcze zrobimy z ciebie żołnierza

Najciekawsze z punktu widzenia graczy chcących wcielić się w żołnierza Korpusu, są nowe opcje dla postaci. Z oczywistych względów zawód kosmicznego marines opisany w podręczniku podstawowym to za mało, żeby stworzyć całą drużynę, więc tutaj dostajemy 10 nowych specjalizacji — od operatora smartguna, przez technika, sanitariusza i strzelca wyborowego, aż po specjalistę od zagrożeń chemicznych, biologicznych, radiologicznych i jądrowych. Każda specjalizacja zwiększa pulę umiejętności, na które można rozdać punkty podczas tworzenia postaci, jak również pozwala niektóre z nich rozwinąć aż do poziomu 4.

W rozdziale o tworzeniu marines znajdziemy 5 nowych talentów i naprawdę chciałoby się zobaczyć ich więcej. Miłym dodatkiem jest kilka tabel, pozwalających wylosować przeszłość swojego marines i tym samym dodać postaci nieco kolorytu. W przeciwieństwie do standardowego tworzenia postaci tutaj ekwipunek jest przydzielany żołnierzowi z góry, więc wybór jest ograniczony do tego, co akurat potrzebne będzie na misji.

Jeśli już jesteśmy przy ekwipunku, to sporą część sekcji dla graczy zajmuje opis nowej broni, wyposażenia, pojazdów i statków kosmicznych. Selekcja jest mocno podporządkowana treści kampanii opisanej w podręczniku, dlatego też oprócz sprzętu znajdującego się w arsenale wojsk Zjednoczonych Ameryk, znajdziemy też pokaźną liczbę sprzętu produkcji Związku Narodów Postępowych. Nic dziwnego, skoro wojna na Pograniczu od dłuższego czasu wisi na włosku.

Spoilery!

Poniżej znajdują się opis sekcji przeznaczonej dla MG. Jeśli chcesz pominąć potencjalne spoilery, przeskocz od razu do podsumowania.

Kolonialni Marines - Tajne Projekty

Ekspresowa winda do piekła

Pozostałą część podręcznika zajmują narzędzie przeznaczone do kampanii dla kolonialnych marines oraz 7 gotowych do poprowadzenia misji połączonych głównym wątkiem. Pośród tych pierwszych Matka Gry znajdzie porady dotyczące prowadzenia przygód dla wojskowych, sposób, w jaki angażować Postacie Graczy i na jakie misje ich posyłać. Znajdziemy tutaj też kilka dodatkowych zasad, m.in. poruszania się oddziałów w terenie, rozgrywania zasadzek i ustalania tego, co dzieje się z żołnierzami w trakcie czasu wolnego. Szkoda jednak, że te ostatnie sprowadzone zostały do jednej tabelki, bo widać tutaj potencjał na ciekawy system downtime’u.

W ciekawy sposób autorzy poradzili sobie natomiast z kwestią respektowania łańcucha dowodzenia podczas rozgrywki. Podczas sesji gracze podejmują decyzję za cały oddział, ignorując stopnie poszczególnych postaci. Dzięki temu nie dochodzi do sytuacji, w której jeden z graczy, prowadzący postać wyższą stopniem, rozkazuje pozostałym, albo gracze ślepo podążają za tym, co rozkaże im oficer odgrywany przez MG. Jest to rozwiązanie metagrowe, ale w zupełności wystarczy do płynnego prowadzenia kampanii tego typu.

Osobny rozdział opisuje układy gwiezdne Pogranicza, w których znajdują się garnizony oraz obiekty o dużym znaczeniu wojskowym. Nietrudno się domyślić, że będą one areną zmagań dla wydarzeń w kampanii. Jeszcze ciekawszą lekturą jest rozdział poświęcony tajnym projektom wojskowym, na które można natrafić podczas gry. Sztucznie wyhodowani żołnierze szkoleni do walki od urodzenia. Egzoskafander dający ogromną przewagę w boju, ale szybko prowadzący do śmierci tego, który w nim się znajduje. Nie mogło też zabraknąć programów modyfikacji ksenomorfów, nad którymi pracują naukowcy po obu stronach konfliktów (i oczywiście coś musi pójść nie tak). To jedne z najciekawszych rozdziałów tego podręcznika ze świetnymi pomysłami do wykorzystania podczas prowadzenia kampanii.

Kolonialni Marines - Misje

Wojna na Pograniczu

Opisana w podręczniku kampania dla marines rozgrywa się po wydarzeniach znanych z Niszczyciela Światów. Kolonia na Ariarcusie została zniszczona przez nieznanych sprawców, a podobne ataki na przygraniczne kolonie po obu stronach konfliktu, pojawiają się coraz częściej. Gracze wcielają się w marines stacjonujących na pokładzie fregaty szturmowej klasy Conestoga USS Tamb’Itam, która została wysłana na Pogranicze do reagowania na zaostrzający się konflikt.

Kampania to zbiór gotowych, krótkich scenariuszy oraz pomysłów na dodatkowe epizody. Każdą z misji można rozegrać w dowolnej kolejności i przeplatać pomniejszymi zadaniami. Prowadzenie ułatwia struktura rozgrywki zaproponowana przez autorów. Każda misja zaczyna się od odprawy przed wyruszeniem na misje, a następnie marines zostają od razu wrzuceni w środek akcji. Nie ma potrzeby zajmowania się tym, co pomiędzy misjami.

Główny wątek skupia się na tajnej organizacji wojskowych planującej stworzenie nowej broni biologicznej i zamach stanu, który pozwoli w zdecydowany sposób zniszczyć wrogie siły. Dodajmy do tego wszystkiego jeszcze religijne sekty poszukujące artefakty Konstruktorów oraz samych tajemniczych obcych, którzy działają zza kulis.

Odmaszerować!

Kolonialni Marines ostatecznie dotrzymuje swojej obietnicy i oferuje ponad 350 stron materiałów do prowadzenia wojskowej kampanii w realiach Obcego. Treść podręcznika jest w dużej mierze podporządkowana temu, co znajduje się w scenariuszach, więc jeśli szukacie bardziej ogólnych materiałów, to tutaj jest ich niestety niewiele. Autorzy chcą przede wszystkim, żebyście rozegrali Wojnę na Pograniczu i właśnie do tego celu podręcznik przyda się najlepiej.

Jeśli tego właśnie szukacie, Kolonialni Marines zapewniają materiału na wiele godzin sesji, chociaż nie są to materiały w pełni gotowe i wymagają pewnych przygotowań od MG. Mimo tego jest to podręcznik warty polecenia i jeśli zamierzacie pozostać w świecie Obcego na dłużej, z pewnością nie będziecie zawiedzeni.